Tragedia w "białym miasteczku"

Huk i krzyki. Makrabryczne sceny na terenie "białego miasteczka" w Warszawie. Starszy mężczyzna, który sam się zranił, zmarł w szpitalu. Jak wyniaka z medialnych doniesień - zostawił list pożegnalny, w którym sprzeciwia się politycznemu protestowi.

Zobacz więcej