Co wolno sędziemu ?

Ponad sto kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym, legitymacja sędziowska i brak mandatu. Tak miały wyglądać okoliczności zdarzenia z udziałem sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia z Olsztyna nie miał zarzutów dyscyplinarnych bo jego koledzy uznali, że nie naruszył w sposób rażący prawa. Oburzenia nie kryją mieszkańcy miejscowości przez która pędził sędzia.

Zobacz więcej