Polski nurek utonął we Włoszech

Środowisko nurków głębinowych jest pogrążone w żałobie. Nie żyje Sebastian Marczewski, który zginął podczas próby bicia rekordu świata w jeziorze Garda we Włoszech. "Stalowy człowiek" - jak nazywali go przyjaciele i rodzina spełnił marzenie swojego życia i zszedł na rekordową głębokość - co potwierdza aparatura nurka, ale wracając zaplątał się w liny, z których nie mógł się już uwolnić

Zobacz więcej